Aż dziewięć goli zobaczyli kibice w sobotnie popołudnie na stadionie w Ropczycach. Niestety, mimo że w 83. minucie Błękitni prowadzili 4:2, spotkanie zakończyło się porażką naszej drużyny 4:5 z Sokołem Nisko.

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla ekipy Andrzeja Szymańskiego. Już w 2. minucie wynik otworzył Tomasz Majba, a chwilę później prowadzenie podwyższył Przemysław Nalepka. Niestety, zamiast pójść za ciosem, gospodarze dali się dogonić – jeszcze przed przerwą dwukrotnie do siatki trafił Mażysz i do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 2:2. 

Po zmianie stron Błękitni ponownie pokazali charakter. Najpierw bramkę zdobył Kacper Wywrót, a w 66. minucie ten sam zawodnik wykorzystał swoją szansę i ustalił wynik na 4:2. Wydawało się, że nic złego już się nie wydarzy – ale końcówka meczu była dla naszej drużyny prawdziwym koszmarem.

Goście z Niska nie poddali się do ostatniego gwizdka i w dramatycznym stylu odwrócili losy spotkania. Najpierw kapitan Jacek Stępień dał sygnał do ataku, zdobywając bramkę kontaktową w 84. minucie. W doliczonym czasie gry Sokół doprowadził do wyrównania, a chwilę później ten sam Stępień zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

Dla Błękitnych to niezwykle bolesna porażka, bo przez większą część spotkania nasz zespół kontrolował grę i miał wynik w swoich rękach. Niestety, słabsza postawa w końcówce sprawiła, że trzy punkty pojechały do Niska.

📊 Błękitni Ropczyce – Sokół Nisko 4:5 (2:2)

Bramki dla Błękitnych: Majba (2’), P. Nalepka (8’), Wywrót (49’, 66’)

Błękitni: Siryk – Ligęska (61’ Lorek), Baran, Kędzior (80’ Janus), Tragarz, T. Nalepka (82’ Orzech), P. Nalepka, Fryc, Siepierski (38’ Wywrót), Majba, Gawle.

Trener: Andrzej Szymański 

Sokół: Konefał – Bieniasz, Stępień, Drelich, Ciemierkiewicz (60’ Król), Kuca, Maćkowiak (73’ Halamata), Kelechi, Zakalyk (46’ Zwolski), Dziopak (60’ Lebioda), Mażysz.

Trener: Jarosław Pacholarz

👥 Widzów: ok. 400

Sędzia: Turczyn (Rzeszów)