Oto co powiedział nam Damian Fos reprezentujący Prime Performance, trener przygotowania motorycznego w Lechii Gdańsk, obecnie pełniący tę funkcję w GKS Tychy.
Paweł Bukała: Zespół podzielony na grupy, pojawia się sporo specjalistycznego sprzętu, ruszają badania wśród graczy Błękitnych Ropczyce. Przedstawmy więc krok po kroku, jakie działania zostały podjęte?
Damian Fos: Przeprowadzona została w pierwszym zespole pełna diagnostyka pod kątem motorycznym. Sprawdzaliśmy siłę izometryczną wśród zawodników w przedniej i tylnej taśmie, tak by sprawdzić asymetrię pomiędzy obiema kończynami i na tej podstawie przygotować dla nich plany indywidualne. Przeprowadziliśmy również poglądowy pomiar tkanki tłuszczowej oraz podstawowych parametrów. Dodatkowo zrobiliśmy także testy wydolnościowe, na których opierać będą się wspomniane wcześniej rozpiski. Wszystko, by optymalnie przygotować zespół Błękitnych do nadchodzącej rundy rewanżowej.
PB: Badania zostaną powtórzone w styczniu. Czemu służy taki zabieg?
DF: Powtórzenia są konieczne dla uzyskania szerszego obrazu, jak zawodnicy przepracowali okres przejściowy i z jakiego punktu możemy wystartować wraz z początkiem okresu przygotowawczego.
PB: Takie działania to przede wszystkim znakomity materiał dla trenera pod dogłębną analizę zespołu. Wyłapujemy w jednym momencie zarówno deficyty, jak i zasoby.
DF: Zdecydowanie tak. Interpretując wyniki zaznaczamy negatywne rzeczy ale podkreślamy też te wiodące i wskazujemy kierunek, w którym dany zawodnik może się rozwijać. Tak by wykorzystywać przykładowo jego potencjał motoryczny w jak największym procencie.
PB: Podobne badania to domena klubów występujących w wyższych ligach, jednak podjęcie decyzji o przeprowadzeniu ich także w klubie 4 ligi należy traktować jako przejaw sporej profesjonalizacji.
DF: Bardzo cieszymy się z tego, że udało się przeprowadzić je w drużynie z czwartej ligi. Pokazuje to świadomość osób zarządzających klubem, jak i sztabu szkoleniowego. Jest nam bardzo miło, że możemy pomóc w tych przygotowaniach. Mamy nadzieję, że dołożymy przez to jakąś cegiełkę do wyników w następnej rundzie.
Media społecznościowe